O PINIONDZACH

Chciałabym rozbić bank.

Póki co, tłukę tylko skarbonkę.

Wiem, że każdy tak samo wart

Nawet gdy się rozmienia na drobne.

 

Hajs się musi zgadzać-

Choć nie wiem komu i ile.

Ciągle mieć nad być.

Kupować wszystko na chwilę.

 

Wyglądać jak milion dolarów?

Chyba jak ten wydany.

Wstrzyknąć złoto do ust,

Masować się monetami.

 

Bogactwem nie zawsze jest skarb.

Bez uczuć każdy jest biedny.

Po ile teraz jest miłość?

A zerknij sobie na cennik.

 

Chcemy szybciej i więcej.

Złudny luksus nas mami.

Pieniądze szczęścia nie dają,

…ale lepiej płakać w ferrari.

 

***

zdjęcie: https://www.pexels.com/pl-pl/

0 0 vote
Article Rating
Udostępnij
  •  
  •