Oda do hejtera

Miły Panie, Pani droga,
Coś się Państwu nie podoba?

A proszę najpierw zerknąć na swoje podwórka…
Pan ma tylko golfa?
I to nawet nie dwójka?

A Pani co ma na sobie?
To jakieś stare łachy!
Może krytykę należy
zacząć od własnej szafy?

Pan mnie krytykuje, że to głupi wierszyk?
Bo Pańskie dzieła, jak mniemam
To zapewne majstersztyk…?

Ta gwiazda ma męża?
A Pani dalej sama?
Może warto zerknąć w lustro
A nie ślepo w Instagrama.

A Pan? co tak zagląda?
pod nie swoją pościel?
Może my zrobimy tak samo?
Jak nieproszeni goście…

A Pani, jak widzę chce wylać
pomyje na celebrytki?
Rozumiem, że to z zazdrości?
że mają lepsze cycki?

Tu nie będzie puenty- raczej rada na głupotę:
wejdź najpierw sam do tego wiadra,
w którym tak mieszasz z błotem..

 

-DLA TYCH, KTÓRYM NIE PODOBA SIĘ ZBYT DUŻA ILOŚĆ RYMÓW, MAM TEŻ WIERSZ BIAŁY.-

Hejt
się wylewa
uszami, ekranem
słowa nienawiścią strute

Drogi hejterze

pocałuj mnie
…w nos

***

Jeśli Ci się podoba- podaj dalej i udostępnij ! Dziękuję 🙂

Na temat hejtu przeczytasz także tu: https://fitstaszki.pl/2020/02/04/komu-nie-podobaja-sie-rymy-w-wierszach/                                                                                                                                 

0 0 vote
Article Rating
Udostępnij
  •  
  •