Spowiedź


Spowiedź

Ostatni raz u fryzjera byłam

miesiąc temu

 

Kawy nie dopiłam

Stłukłam dwa kieliszki (bo drinka zdążyłam)

 

Nogi ogoliłam

(po trzech dniach już wypadało)

Wcześniej?

Po co?- tak padało…

 

Rzeki przepłynęłam, góry pokonałam

Pustynię pozamiatałam.

 

Resztę grzechów popełniłam z przyjemnością.

 

Więcej nie pamiętam, więc ich nie wymienię.

A żeby mieć wyrzuty- trzeba mieć sumienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *