Windows cleaner 2019


Kupiłaś już kwiatki bratki i stokrotki od Malwinki i Dorotki na pobliskim targu?

Umówiłaś się już na trwałą, ale dopiero w tym ostatnim tygodniu przed świętami- nie wcześniej, co by było widać różnicę i odświeżony look?

Kupiłaś jajka w worku?

Zabrałaś się już za mycie okien?

Jeśli przynajmniej dwa razy odpowiedziałaś TAK, to znaczy, że wiosna zbliża się wielkimi krokami.

Dobrze, że nikt nie zrobi Ci testu białej rękawiczki, ale przyznaj – lekki strach, że święta bez umytych szkieł za szybą w dużym pokoju, pozostał. Porządki nie zając.

Zapewne przed koleżankami będziesz udawać niezależną i wyzwoloną- jak to nie musisz mieć czystych okien, bo bez tego święta i tak się odbędą, a jak tylko wrócisz do domu i tak zrobisz swoje. Wiem to- ja już mam czyste.

Ileż to już razy pozazdrościłaś i wygarnęłaś Teresce z bloku, że ona ma tylko 3 okna do mycia, więc właściwie to życia nie zna.

Szczęściara z Ciebie jeśli dostałaś jeden z najbardziej romantycznych prezentów: Karcher do mycia okien, którym wyczyścisz je raz dwa i będziesz miała więcej czasu na prasowanie, pranie i zamiatanie pustyni.

A jeśli jeszcze nie posiadasz, to kup sobie czym prędzej i koniecznie naucz się wymawiać nazwę. Kerszer, karszer, kercher– abyś się mogła pochwalić, a zrobisz to na pewno.

A  dla tych, które jeszcze nie mają, polecam ręczniki papierowe i cierpliwość, co byście się nie wk***ły za każdym razem jak słoneczko przyświeci i podświetli swoim blaskiem wszechobecne smugi.

Wiosna, drogie Panie, wiosna!

Posprzątałaś garderobę, odpaliłaś baleriny, poszalałaś w ogródku, wyplewiłaś tyle trawy, że z rozpędu zapisałaś się na depilację laserową… szał ciał i tyle energii!

Czujesz, że znów chce Ci się żyć, bo tak Cię nosi i może nawet zaczęłabyś seksownie tańczyć przy blacie w kuchni, ale przecież już zdjęłaś firanki…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *