Balonik


Z helem za dwie dychy,

Z płuc tego, kto już ledwo przy nim dycha.

Na deptaku na Helu,

Na wiejskim weselu.

W kwiatek, w żyrafę zamieniony,

Synonim na i tak źle brzmiące silikony.

Wydmuchany z gumy O. oczywiście

Lub ten, który ponad chmurami zawiśnie.

 

I tak zwykły balon powodem mej zadumy,

Więc jeżeli pęknie, to chyba tylko z dumy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *